wtorek, 10 lutego 2009
Dość!
Jak w tytule. A przejściowo wracamy do patentu odkrytego kilka notek i miesięcy temu. Kto powie o Ptasim Gnieździe "Taka trochę większa buda". Kopów w tyłek da mu dwieście Tybetański, z brzuszkiem budda.
czwartek, 26 czerwca 2008
www.jezykchinski.blox.pl
Otwieram siostrzany do tego blog, poświęcony nauce języka chińskiego. Szczegóły na miejscu. Przez jakiś czas notki z nowego bloga będą się pojawiały także tutaj w kategorii "Język chiński", ale już możecie wpisać go w zakładki dynamiczne. Zapraszam.
środa, 25 czerwca 2008
Rozważania Mistrza Cao, cz.7
Zobaczywszy poniższy automobil mistrz się tak zadumał, że aż zmarszczek dostał na czole. ![]() Ale warto było. - Eureka! - wykrzyknął uradowany ze znalezienia błędu w matrixie.
poniedziałek, 23 czerwca 2008
Kącik mądrości chińskiej
Mistrz Zomb Penk powiedział: w dni TE do ust nie będziesz nawet brała ni wody zimnej, ni jadła niepodgrzanego, ni choćby loda „Doda”. No i nie biorą. Taaaak. Dziwnym trafem powyższa wskazówka stanowi całkiem
pokaźną część mojej wiedzy o medycynie chińskiej. 扁鹊dzięki, nie całą.
niedziela, 22 czerwca 2008
(Chińskie?)Ciastko z wróżbą
Jedliście? Takie chrupiące z małą karteczką w środku, na której napisane jest najbardziej wieloznaczne zdanie, jakie w życiu widzieliście. W tym tygodniu dowiedziałem się jak daleko wybałuszają oczy Chińczycy zapytani o 幸运饼干. Dzięki krótkiemu researchowi wiem, że wynaleźli je Japończycy. Chociaż jednej rzeczy nie ściągnęli z kontynentu.
środa, 18 czerwca 2008
Podsłuchane w piątek trzynastego
Jeszcze raz o przesądach.
środa, 28 maja 2008
C.d.
Odkryłem patent, co robić, gdy się nie ma czasu lub nie chce się popracować nad dłuższym wpisem. Rzeknie mi kto "Jak Dunajec Jest ta wasza Żółta Rzeka" Pozbawiony będzie ***** Tam gdzie mnich na mniszkę czeka. "Yao Ming?" ktoś powie "Słucham? On się rusza jak katiusza!" Trociczkami mu zad wypcham Pod świątynią Konfucjusza.
wtorek, 27 maja 2008
Kącik poezji
Obowiązującą dzisiaj formą literacką jest "moskalik". A tutaj, http://www.cyfronet.krakow.pl/rowery/moskalik.html , znajduje się artykuł tłumaczący specyfikę tego typu wierszyków. Pryszedł mi do głowy "moskalik sinologiczny". Kto o ChRL mi powie, Że z Japonią działa wespół, Młotkiem mu manicure zrobię W MBP pod Lama Temple.
poniedziałek, 26 maja 2008
Poszukiwanie równowagi
Dzięki wydarzeniom w Tybecie zdałem sobie sprawę iż uległ we mnie zaburzeniu krytycyzm wobec Chin. Nawet nie tyle w kwestiach politycznych, bo o tych bardzo rzadko rozmawiam, ile w sprawach codziennych. Coraz mniej chce mi się śmiać z drobiazgów, które mnie kiedyś bawiły i o których pisałem także na blogu. Coraz częściej, za to, w rozmowach ze znajomymi okazuje się, że stoję na stanowisku obrońcy Chińczyków i ich przywar. Z reguły jestem tym, który stara się szukać ich wytłumaczenia (z czego jestem poniekąd dumny), a często także usprawiedliwienia (już trochę mniej). Dzięki retrospekcji zdałem sobie sprawę, że ten proces zaczął się najpóźniej w zeszłym roku. I nie wiem, czy czasem nie mogłem go wcześniej przewidzieć. Już przed przyjazdem słyszałem opinie, że Chiny uczą pokory. Ogrom obszaru i olbrzymia populacja zmieniają perspektywę, starożytność i trwałość kultury wymuszają szacunek, konserwatyzm w podejściu do zmian… Ja i bez Chin byłem dość pokorną osobą, ale tutaj ta moja cecha uległa wzmocnieniu. Czym to wytłumaczyć? Kilka części składowych: - Naturalna tendencja. Większość osób zajmujących się Chinami, piszących o nich, żyjących tutaj, nakłada sobie samym kaganiec w wyrażaniu opinii na ich temat. To jest bardzo ciekawy temat, któremu poświęcę niedługo oddzielny wpis. - Dojrzewanie. Mam wrażenie, że w Chinach znacznie się zmieniłem i dojrzałem. Tak normalnie, po ludzku, ale i jeśli chodzi o naukowe podejście do rzeczywistości. Chodzi mi o to, o którym wspominałem przy okazji pisania o „zasadach blogowania”. - Dziewczę. Pojawiło się takie jedno. Zdałem sobie sprawę,
że niedostatki Chińczyków są poniekąd także jej udziałem, i zacząłem się
zastanawiać, czy forma krytyki, którą uprawiałem, mogłaby ją urazić. Kilkukrotnie
odpowiedziałem sobie twierdząco na to pytanie. I się zawstydziłem. Zadowolony
jestem z siebie, bo kiedy na parę miesięcy zniknęła mi z horyzontu, zachowawczość
w krytyce pozostała.
środa, 16 kwietnia 2008
Nie porzucajcie nadziei
Nie, nie zaczaiłem się w żadnej z kotlin Xinjiangu na znicz olimpijski. Zajęty jestem tym i tamtym. Ale przygotowuję powrót. Będzie się działo. Oby tylko czasu stało. Ankieta: mam dalej rymować, czy sobie darować?
piątek, 11 stycznia 2008
Alfa
Klub na Sanlitunie, w hutongu naprzeciwko północnej bramy Stadionu Robotniczego. Najbardziej znanej z tego, że znajdują się przy niej bardzo popularne kluby pekińskie - Mix i Vix. W piątki odbywają się tam "The 80's Party". Polecam. A wrześniowa impreza na trzylecie tego cyklu to jedna z najlepszych imprez na jakich w życiu byłem. Potem zły los zafundował mi kilkumiesięczną przerwę. A dziś znowu tam będę. I nie po raz ostatni. Poprzednie zdanie dedykuję fankom.
czwartek, 10 stycznia 2008
Stosunki polsko-koreańskie, cz. Któraśtam, „Łóżko”
Nie, nie oblizywać się.
Dzisiaj nie będzie nic żółtego. I to nie pomyłka. Żółtego, a nie różowego, bo
Chińczykom Z TYM kojarzy się kolor żółty.
Niby jeszcze wczoraj byłem z tym pogodzony, ale dzisiaj odebrałem to jak zamach
na niepodległość Polski. Albo na cnotę moich sióstr. "Co robić? Co
robić?" - kołacze mi się między uszami.
poniedziałek, 03 grudnia 2007
Polityka antykorupcyjna
Kilka tygodni temu na WP pojawiła się wiadomość: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9400169&rfbawp=1195165907.529&ticaid=14ea1&_ticrsn=3 Podobne obiegają serwisy światowe co parę miesięcy. Zagadka logiczna. Czy to dowodzi, że kara śmierci nie spełnia funkcji środka prewencyjnego?
czwartek, 29 listopada 2007
Liczenie pięter
Wiadomo, że w tzw. świecie zachodnim szanujące się hotele nie budują trzynastych pięter, tylko od razu przechodzą do czternastych. W Chinach sytuacja jest bardziej skomplikowana. W wielu budynkach nie ma piętra czwartego, bo "cztery" (四) wymawia się podobnie do "śmierć" (死). Odpowiednio "sì" i "sǐ". Mało tego, często nie ma też piętra 14., bo również zawiera "4". Uprzedzając pytania: nie wiem jak jest z piętrami " 24., 34. i dalej. Ale mam pewne podejrzenia. To nie koniec. Jako że Chińczycy są narodem przesądnym i łatwo łapią obce 迷信, a więc 13. pięter też często nie ma. Zagadka: Ile pięter obsługuje w rzeczywistości winda, jeśli najwyższy numer na przycisku to 15? Dla porządku: W Chinach nie ma parterów.
wtorek, 27 listopada 2007
Okręt flagowy
http://biznes.onet.pl/0,1648234,wiadomosci.html Nie pierwsza inwestycja chińska w Polsce i nie ostatnia. Ale warta odnotowania z dwóch powodów: - w sektorze nowoczesnych technologii inwestuje u nas firma z państwa słabiej rozwiniętego, - inwestuje firma będąca okrętem flagowym gospodarki, która, o czym wspomniałem dokładnie rok temu po wizycie w jej pekińskiej siedzibie, kupiła od IBM jeden z jego działów. Artykuł nie podaje tego wprost, ale wygląda na to, że będzie to tylko montownia komputerów. Oby tylko na dobry początek. I oby okręt flagowy okazał się holownikiem.
poniedziałek, 26 listopada 2007
SMS-y w Chinach
W 2006 roku wysłano ich 430 miliardów. W sam chiński Nowy Rok 14mld! Z łańcuszkami szczęścia się nie spotkałem. Ale podobnie jak i u nas, wysyła się gotowe wzory. Na przykład: 我拿出一枚硬币来抛,如果正面朝上你将幸福一生;反面朝上你将幸福一世。可不幸的是:它偏偏立了起来!老天说:没办法,就让你幸福一生一世吧! Czyli: Wyciągnąłem monetę aby ją rzucić. Jeśli wypadnie reszka,będziesz miał szczęśliwe całe życie; jeśli wypadnie orzeł, szczęście Cię spotka na całym świecie. Niestety: oszukańczo stanęła na kancie! Niebiosa mówią: nie ma rady, całe życie będziesz miał szczęście na całym świecie.
niedziela, 18 listopada 2007
POLSKA!
Miało być o przeplataniu się losów moich i Chin. Ale jak tu się powstrzymać? Może inaczej. Jaka szkoda, że Chiny tym razem nie zakwalifikowały się do Mistrzostw Europy. I znowu "będziemy grali u siebie". Naszych wspierają mojechiny. Puszek - zakończenie
Mówią, że oddali znajomemu Koreańczykowi dla znajomego Chińczyka. Płci nie jestem pewien. Nie wnikałem, a "on" i "ona" (a na dodatek "to" o rzeczy, i "to" o zwierzęciu) są homofonami.
sobota, 17 listopada 2007
?
Wracam do domu, a tu...Puszka nie ma. Jego posłania nie ma. Jeden Koreańczyk się migdali, drugi wyszedł. Nie ma kogo zapytać co się dzieje. Na szczęście w zamrażarce "kurczaka" nie przybyło. C.d.n.
piątek, 16 listopada 2007
18 milionów mężczyzn za dużo
Jest -naście tematów, na które chcę napisać dłuższe i poważniejsze posty, a których z różnych powodów jeszcze nie napisałem. Jednym z nich jest " polityka jednego dziecka".
Dzisiejsza notka powstała w związku z niedawną informacją PAPu, którą znalazłem na WP: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9388534&rfbawp=1194970061.900&ticaid=14d4e&_ticrsn=3 Chińczycy bardzo rzadko krytykują swój rząd. Ale w prywatnych rozmowach odnoszę czasem wrażenie, że jeśli za coś, to chętnie zrobiliby to właśnie za 独生子女政策。
poniedziałek, 12 listopada 2007
Chińskie programy antywirusowe
Nic prostszego niż złapać wirusa komputerowego w Chinach. Wystarczy przejść się z pendrivem do punktu drukarskiego, albo pozwolić znajomemu podłączyć swojego do komputera. I nic w tym dziwnego. To jak wleźć do kurnika na południu Chin, i dziwić się, że się ptasią grypę złapało. Różnie bywa z ich szkodliwością. Ostatni jakiego złapałem był raczej lightowy. Kiedy chciałem w Wordzie coś skopiować, zamiast danego fragmentu wklejał adres strony i numer komunikatora. Swojego autora, jak mniemam. Dwa najpopularniejsze w Chinach programy antywirusowe, to 瑞星 (Ruixing) i 金山毒霸(Jinshan Duba, w skrócie Duba). Pierwszy można ściągnąć ze strony http://www.rising.com.cn/ (dostępny jest program antywirusowy i firewall), a drugi z http://www.duba.net/ps/duba/duba_dl.shtml . Anglojęzyczna wersja jest pod adresem http://en.kingsoft.com/antivirus.htm . Niestety, niestety, niestety. Używanie ich nie jest całkiem darmowe.
środa, 07 listopada 2007
O przyjaźni
Wszyscy Chińczycy to znają, nawet jeśli już tego nie stosują. 不求同年同月同日生, 但求同年同月同日死。 "Nie proszę abym w tym samym dniu tego samego miesiąca tego samego roku sie urodził, Ale proszę, abym tego samego dnia tego samego miesiąca tego samego roku umarł". Poetyckie wyznanie przyjaźni. Patetyczne i egzaltowane. Ładne, prawda.
poniedziałek, 05 listopada 2007
吕燕 - Brzydal!
Najsławniejszą chińską modelką jest 吕燕, z naszego na polski - Lǚ Yān, Jaskółka Lǚ. Chińczycy, z kolei, uważają ją za, hmmm..., gorzej niż średnią. De gustibus et coloribus etcetera, ale własne zdanie warto mieć. Chcącym je sobie wyrobić polecam blog Jaskółeczki: http://blog.sina.com.cn/lvyan .
niedziela, 04 listopada 2007
Zaklęcie
Chińczycy mają powiedzenie, które nowoprzybyli, wchodząc do tutejszej restauracji, powinni powtarzać jak zaklęcie mające dodać odwagi:
不干不净,吃就没病。 W lekko uwolnionym tłumaczeniu znaczy to "Nieczyste, ale zjesz i nie zachorujesz." Mającym pierwszą podróż do Chin przed sobą życzę odwagi. W przeliczeniu na klientogodzinę odsetek niestrawności jest, podejrzewam, dość niski. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O Chinach
Obecnie o Chinach
Okazjonalnie o Chinach
Oo! Kobiety, które lubię
|